Miło poinformować, że wniesiony w imieniu Klienta Kancelarii sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU) w 2011 roku, doprowadził do uchylenia zarządzeń o skuteczności doręczenia nakazu zapłaty. Co to oznacza?

 

Bardzo wiele osób dowiaduje się o wszczęciu egzekucji pomimo tego, że nigdy nie doręczono im żadnego orzeczenia sądu. Co do zasady bowiem, wszczęcie egzekucji musi zostać poprzedzone wydaniem przez sąd orzeczenia zasądzającego określoną należność – może to być wyrok lub nakaz zapłaty (egzekucja mogła być także wszczęte na postawie bankowego tytułu egzekucyjnego – bez ww. orzeczeń – o czym szerzej we wpisie: Bankowy Tytuł Egzekucyjny – kto posprząta ten bałagan ). Nakaz zapłaty może zostać także wydany w elektronicznym postępowaniu upominawczym (w skrócie: EPU) – przez Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie Wydział VI Cywilny, w którym to postepowaniu powód jedynie powołuje się na istnienie dokumentów, a sam nakaz zapłaty jest doręczany w formie wydruku z systemu. W pierwszym okresie działania EPU nakazy zapłaty były wydawane bez weryfikacji daty wymagalności roszczenia, a częstymi były przypadki wskazywania błędnego adresu zamieszkania pozwanego (problem jest nadal aktualny oraz powszechny i to nie tylko w EPU). Dlatego też często pozwany dowiaduje się o zasądzeniu należności dopiero z korespondencji komornika ( więcej we wpisie: Gdy o długu dowiadujesz się od komornika, jak to możliwe? ). Przyczyn doręczenia nakazu zapłaty pod błędny adres może być znacznie więcej – adres może być nieaktualny na skutek np. przeprowadzki lub wyjazdu z Polski.

 

Wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty powinno nastąpić w terminie 14 dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty, a dowiedzenie się przez pozwanych przez o wydaniu nakazu zapłaty już pewien czas temu, tworzy u pozwanych przekonanie, że w sprawie nic się nie da już zrobić. Kancelaria prowadzi szereg postepowań, w których nakazy zapłaty zostały wydane dawniej i sądy stwierdzały ich prawomocność, nadawały klauzulę wykonalności i prowadzone jest postepowanie egzekucyjne. Sprawa prowadzona przez mecenasa Pawła Stachniałek, której dotyczy niniejszy wpis, jest natomiast o tyle ciekawa, że nakaz zapłaty został wydany w EPU w 2011 roku, a sprzeciw od tego nakazu został wniesiony dopiero w połowie 2018 roku – jak to możliwe?

 

Doręczając nakaz zapłaty sądy opierają się na przepisie art. 139 § 1 k.p.c., w którym przewidziana została pewna fikcja – tzw. doręczenie przez awizo. Teoretycznie – ze względu na to, że ww. przepis pozwala na uznanie pisma za doręczone, mimo że odbiorca go nie otrzymał, konieczne jest rygorystyczne przestrzeganie wymagań tego przepisu. Weryfikacja ww. kryteriów jednak nie nastąpi samoczynnie, a ciężar ten spocznie na pozwanym. Jeśli jednak pozwany wykaże, iż korespondencja była kierowana na nieaktualny adres i nie było możliwość odebrania korespondencji oraz zapoznania się z jej treścią, to domniemanie doręczenia może zostać obalone. W razie obalenia takiego domniemania doręczenia przez awizo to pozwanemu przysługuje wniosek o skuteczne doręczenie korespondencji, tak aby zaistniał skutek doręczenia i co się z tym wiąże rozpoczął bieg terminu do podjęcia przewidzianych prawem czynności procesowych – w tym wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty.

 

W okolicznościach omawianej sprawy pozwany wyjechał w 2006 roku za granicę w celach zarobkowych. O wydaniu nakazu zapłaty pozwany dowiedział się dopiero w 2018 roku, gdyż komornik pozostawił list zwykły w skrzynce pocztowej poprzedniego miejsca zamieszkania. Samo postepowanie egzekucyjne toczyło się już kilka lat. Lokator poprzedniego miejsca zamieszkania pozwanego powiadomił o korespondencji, a następnie pozwany skontaktował się z Kancelarią. Na marginesie można wspomnieć o większej liczbie egzekucji i nakazów zapłaty Klienta Kancelarii, jednak dotychczas jedynie w niniejszej sprawie rozpoznano wniosek (Kancelaria spodziewa się analogicznych rozstrzygnięć w pozostałych sprawach). Konsekwencją powyższego jest przekazanie sprawy przez Sąd w Lublinie do sądu miejscowo właściwego i prowadzenie sprawy od początku. Z lektury pozwu można jednak przyjąć, że roszczenie powoda oczywiście dotyczyło przedawnionych należności (które są bardzo często wnoszone w EPU). Spodziewanym rezultatem postępowania jest umorzenie pozstępowania na skutek nieuzupełnienia braków formalnych pozwu przez powoda lub cofniecie pozwu – gdyż powodowie (firmy windykacyjne) doskonale zdają sobie sprawę, że lepiej jest się „wycofać” ze sprawy niż kontynuować jej prowadzenie.

 

Powyższy wpis ma na celu ukazanie, że nawet w takich sprawach, gdzie upłynęło już kilka lat od wydania nakazu zapłaty, warto jest zastanowić się nad możliwymi działaniami prawnymi. Umiejętne podjęcie właściwych czynności może bowiem uchronić przed zapłatą znacznych kwot.

 

Kancelaria Adwokatów Stachniałek specjalizuje się w sprawach roszczeń banków oraz firm windykacyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *