Nakaz zapłaty jest najczęściej występującym orzeczeniem (mającym moc prawną wyroku) wydawanym w sprawach roszczeń banków i firm windykacyjnych (funduszy sekurytyzacyjnych). Dlaczego nakaz zapłaty a nie wyrok? Ustawodawca przewidział bowiem, że roszczenia pieniężne, które nie budzą wątpliwości mogą być rozpoznane w postępowaniu upominawczym, w którym zamiast wyroku wydawany jest właśnie nakaz zapłaty na posiedzeniu niejawnym (bez obecności stron), a sposobem obrony jest sprzeciw od nakazu zapłaty.

Nakaz zapłaty uprawomacnia się po dwóch tygodniach od jego doręczenia. W tym terminie można wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty, przy czym poprzez „wniesienie” należy rozumieć także jego nadesłanie przesyłką poleconą w urzędzie pocztowym ostatniego z 14 dni. Należy podkreślić, że fakt wydania nakazu zapłaty nie oznacza, że sąd swojego zdania nie zmieni – absolutnie nie. Wydawanie orzeczenia w formie nakazu zapłaty stanowi nie tylko ułatwienie dla osoby składającej pozew – banków lub firm windykacyjnych (niestandaryzowanych sekurytyzacyjnych funduszy inwestycyjnych zamkniętych – NSFIZ), ale także i sądów, które nie muszą zawiadamiać stron o rozprawie, umożliwiać złożenie odpowiedzi na pozew, przeprowadzać rozprawy itp. Sądy dość chętnie korzystają z tego postępowania, co absolutnie nie oznacza, że postępowanie się zakończyło i sprawa jest przegrana. Trzeba mieć na uwadze, że gdyby zalewające sądy pozwy firm windykacyjnych i banków były zawsze rozpoznawane na rozprawach (w obecności stron), to istotnie wpłynęłoby to na wydolność wymiaru sprawiedliwości – nie brnąć dalej w przyczyny takiego stanu rzeczy „jest jak jest”. Dopiero wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty w terminie 14 dni od jego doręczenia powoduje utratę mocy nakazu zapłaty a sprawa jest rozpoznawana „od nowa” i „normalnym trybie”.

Sprzeciw od nakazu zapłaty jest to pismo, w którym pozwany może podnieść zarzuty co do pozwu, na skutego którego wydano nakaz zapłaty. Czy warto taki sprzeciw wnosić – jak pokazuje doświadczenie w ok. 80% spraw wytaczanych przez firmy windykacyjne, które kupiły długi od banków – wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty prowadzi do wygranej klientów banków. Jak to możliwe? Na tak postawione pytanie chciałoby się odpowiedzieć – jak to możliwe, że olbrzymia większość osób nie wnosi sprzeciwu od nakazu zapłaty, choć ich sprawy są do wygrania? (o przyczynach wygrywania spraw i przyczynach niewnoszenia sprzeciwu możesz przeczytać w zakładce O nas). Otóż, dopiero wniesienie sprzeciwu od nakazu daje szansę na ochronę swoich praw a decyzję o wniesieniu sprzeciwu trzeba podjąć szybko, bo w terminie 14 dni od doręczenia. Bardzo często najprostsze zarzuty powodują wygraną, często też wniesienie sprzeciwu sprawia wielką trudność dla banków i firm windykacyjnych, co może przynieść znakomite korzyści dla klientów. Z drugiej jednak strony strata tej wielkiej szansy i niewniesienie sprzeciwu z przyczyn wskazanych powyżej, powoduje konsekwencje w postaci prawomocności nakazu i dalszego przymusowego egzekwowania należności pieniężnych określonych w nakazie zapłaty.

Wiedząc powyższe należy zadać sobie pytanie, czy bierność może cokolwiek zmienić – z całą pewnością nie. Czy natomiast choćby rozważenie wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty może pomóc – wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty to jedyna i wielka szansa. Jeśli czytając ten artykuł myślisz, że skoro bank już toczył egzekucję komorniczą tego długu i z tego powodu nie ma szans na wygraną to przeczytaj ten wpis – Bankowy Tytuł Egzekucyjny – kto posprząta ten bałagan

 

One thought on “Nakaz zapłaty – sprzeciw od nakazu zapłaty to jedyna i wielka szansa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *