Bankowy Tytuł Egzekucyjny jest narzędziem, w które uprawnione były banki na podstawie uchylonego już przepisu art. 96 ust. 1 ustawy prawo bankowe.

 

Bankowy Tytuł Egzekucyjny

Bankowy Tytuł Egzekucyjny dawał bankom wyjątkowe uprawnienie, a mianowicie bank mógł wystawić taki dokument na podstawie ksiąg rachunkowych banku lub innych dokumentów bankowych i bez sądowego postępowania rozpoznającego roszczenie banku. Bankowy Tytuł Egzekucyjny stwierdzane było istnienie określonej wierzytelności banku. Na podstawie natomiast przepisu art. 97 ust. 1 ww. ustawy, bank mógł złożyć wniosek do sądu o nadanie Bankowemu Tytułowi  Egzekucyjnemu klauzuli wykonalności, przy czym sąd badał wyłącznie aspekty formalne Bankowego Tytułu Egzekucyjnego – nie zaś kwestie merytoryczne. W efekcie niemalże „automatycznie” nadawana była klauzula wykonalności i bank mógł dochodzić zapłaty na drodze postępowania egzekucyjnego. Uprawnienie to stawiało zatem banki w niesamowicie korzystnej pozycji – bank nie musiał wytaczać powództwa (oczekiwać na termin rozprawy, konfrontować się z pozwanym itp.), a w bardzo prosty sposób uzyskiwał tytuł do wszczęcia egzekucji przed komornikiem sądowym. Nie trudno jest sobie wyobrazić, że Bankowe Tytuły Egzekucyjne mogły być i są nadal uprawnieniem, które było bardzo kontrowersyjne.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Bankowych Tytułów Egzekucyjnych –  P 45/12

Sprawą Bankowych Tytułów Egzekucyjnych zajął się Trybunał Konstytucyjny, który orzeczeniem z dnia 14 kwietnia 2015 roku, orzekł o niekonstytucyjności przepisów uprawniających Banki do wystawiania Bankowych Tytułów Egzekucyjnych, przy czym orzeczono, że przepisu te tracą moc z dniem 1 sierpnia 2016 roku. Głównymi motywami takiego rozstrzygnięcia było, że Bankowe Tytuły Egzekucyjne naruszały konstytucyjną zasadę równego traktowania. Co zauważył Trybunał Konstytucyjny – klienci banków mogli co prawda podejmować ochronę swoich praw, ale takie działania jak np. powództwo przeciwegzekucyjne (art. 840 k.p.c.), wymaga już od klienta nie tylko poniesienia kosztów sądowych, ale także wszystkich obowiązków dowodowych, nie mówiąc już o trwaniu postępowania egzekucyjnego. .

Wyroki Sądu Najwyższego w sprawie Bankowych Tytułów Egzekucyjnych – III CZP 29/16 oraz III CZP 17/17

Niezwykle istotnymi orzeczeniami Sądu Najwyższego w kwestii Bankowych Tytułów Egzekucyjnych są wymienione wyżej uchwały z dnia 29 czerwca 2016 roku, III CZP 29/16 oraz z dnia 9 czerwca 2017 roku, III CZP 17/17. Pierwsza z wymienionych uchwał wyjaśniła sytuację nabywców wierzytelności ujętych w Bankowych Tytułach Egzekucyjnych niebędących bankami (firmy windykacyjne tj. niestandaryzowane sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne zamknięte – NSFIZ). Sąd Najwyższy uznał, że dług nabyty przez takie podmioty od banków nie jest dotknięty przerwą biegu przedawnienia, nawet jeśli toczyła się już egzekucja na podstawie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego, któremu sąd nadał klauzulę wykonalności. Druga z ww. uchwał doprecyzowała to zagadnienie o tyle, że Sąd Najwyższy wskazał, iż złożenie wniosku przez bank o nadanie klauzuli wykonalności Bankowemu Tytułowi Egzekucyjnemu nie przerywa biegu przedawnienia wobec długu, który był nim objęty a został kupiony przez firmę windykacyjną, która nie jest bankiem.  

W aktualnym stanie prawnym jest zatem dość duże zamieszanie jeśli chodzi o długi, które były obejmowane Bankowymi Tytułami Egzekucyjnymi i to nawet takimi, które były podstawą do postępowań egzekucyjnych. Zamieszanie to polega m.in. na tym, że:

  • firmy windykacyjne, które skupują takie długi w ramach „portfeli wierzytelności” są w posiadaniu znacznej ilości długów, które wobec powyższych rozstrzygnięć są po prostu przedawnione,
  • niektóre banki toczą w dalszym ciągu postępowania egzekucyjne na podstawie Bankowych Tytułów Egzekucyjnych, pomimo tego, że sprzedały już wierzytelności (długi) na rzecz firm windykacyjnych, ale nie składają wniosków o umorzenie egzekucji,
  • długi objęte Bankowymi Tytułami Egzekucyjnymi, które zostały sprzedane na rzecz firm windykacyjnych, są dotknięte brakami jeśli chodzi o ich udokumentowanie np. występują braki w oświadczeniach banków o wypowiedzeniu kredytu (nie mówiąc już o dowodach ich wysłania, czy odbioru), dowodów spełnienia świadczenia (tj. wypłacenia kredytu lub pożyczki)
Wymienione wyżej problemy to tylko „kropla w morzu” problemów jakie łączą się z istniejącym jeszcze niedawno prawem banków do wystawiania Bankowych Tytułów Egzekucyjnych. Trzeba też jasno powiedzieć, że taka sytuacja stwarza klientom banków bardzo duże możliwości jeśli chodzi o ochronę swoich praw. Paradoksalnie – zaistniała sytuacja z Bankowymi Tytułami Egzekucyjnymi daje klientom banków także wielką szansę. Oczywiście banki, czy firmy windykacyjne – jako podmioty profesjonalne są przygotowane od strony merytorycznej do dochodzenia roszczeń, jednakże analiza kierowanych powództw, spraw egzekucyjnych, czy też postępowań egzekucyjnych prowadzi do wniosku o istnieniu bardzo poważnych argumentów dla klientów banków, aby podejmowac działania w celu ochrony swoich praw.
Powyższy artykuł porusza zagadnienie w sposób ogólny i zwraca uwagę na wybrane kwestie, które mają istotne znaczenie. Dla szerszego poznania problematyki zapraszam do lektury kolejnych artykułów oraz kontaktu z Kancelarią.

 

 

One thought on “Bankowy Tytuł Egzekucyjny – kto posprząta ten bałagan”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *